Wys³any: 2013-12-15, 17:59 Rapsy w wydaniu Siemucha i Sonego
Yooooł! Ostatnio z naszym wielkim, tzn "wielkim" mistrzem Siemuchem kminiliśmy na fejsie nasze rapsy, którymi czas najwyższy się pochwalić Zachęcamy również do pisania swoich tekstów, śmiesznych, poważnych albo jakichkolwiek innych, zobaczymy jakiś artystów mamy w klanie ;p
_________________
Ostatnio zmieniony przez [P]*Sony 2013-12-15, 18:02, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
W mojej głowie myśli jak potok nie skończony, rodzą się i tworzą jak dym papierosowy. Siedzę, myślę, tworzę gotowy by być Bogiem, który poprowadzi Cię byś był mym jedynym nałogiem. Patrzę przez oblicze Pana, który nigdy się nie myli tylko po to, żeby sprawdzić czy oni, Ci jedyni, Ci wybrani którzy i tak nigdy nie będą pokochani, robią co im przeznaczone jest, nigdy nie wypełnione. Kiedy tak patrzę na nich tych słabych i nieśmiałych tracę wątek swego życia i upadam pośród nich jak ten pierdolony ikar.
Moje rymy to nie bełkot, ani piękna bajka w pełni, niosą jeden prosty przekaz, dla wielu nie pojęty. Wbrew pozorom to nie są tylko moje puste słowa, to jest jak poezja, która cieszy jak teściowa. Ona nie ma się podobać, ma trafiać w sedno sprawy, ma trafiać wszędzie tam gdzie nie dotrął kanary. To coś co nas jednoczy, spaja nas jak trzeba, bez tego nie żyjemy, bez tego żyć się nie da
Gdy byłem małym chłopcem, czas mi leciał bezpowrotnie,cieszyłem się życiem, budzilem się o świcie a czas tykal i parł dalej a tego nie chciałem. Wraz z wiekiem przybywało mi problemów, budzilem się o świcie, bez perspektyw na życie, wpadłem w monotonie która mnie pochłonęła, zrozumiałem wtedy sens swego istnienia, apogeum szczęścia minęło bezpowrotnie, z twarzy zniknął uśmiech, a myśli się zmieniły, doświadczenia pozostały bo to one mnie zmieniły. Czas od moich narodzin, aż po życia kres, nie będzie odstepowal mnie na krok, jak mój cień, wieesz?
Sam sobie w życiu piszę scenariusz, czasami to powoduje, że się duszę nie wiem co powiedzieć mam, więc wybieram ciszę tak dobrze znaną nam, uczucia które kiedyś były, zstapiły do mogiły, pogrzebalem je na zawsze by jak horrory nie męczyły mnie nocami, znasz je, znasz ten stan który odbiega tu tak bardzo od bram przeznaczenia, coś miało być ale w końcu tego nie ma, takie życie, taki stan, odwróćmy się i pójdźmy w dal by zapomnieć, pójdźmy w dal by ominął nas ten stan.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum